lunes, 6 de abril de 2009
Trochę zwiedzania
Kolejnego dnia Iza zaproponowała mi wypad Kulturalny. Jej mama pracuje w jednym z najsłynniejszych muzeów - Prado i załatwiła nam wejściówki. Byłyśmy też w dwóch innych muzeach, z którymi Prado tworzy jak gdyby jedną całość: Reina Sofia i Thyssen-Bornemisze. Nigdy nie byłam specjalnym znawcą sztuki, ale te wszystkie malowidła były zachwycające. No i te znane nazwiska: Goya, Van Gogh, Picasso - mówią same za siebie. Świetne miejsce!
o
8:55
Etykiety:
madryt,
muzea,
zwiedzanie